» Blog » Małe miasteczko jako miejsce akcji
22-05-2012 17:40

Małe miasteczko jako miejsce akcji

W działach: RPG, prywata | Odsłony: 68

Cześć.

 

Słuchajcie - jakiś czas temu DeathlyHallow proponował stworzenie bazy generowanych miasteczek do Deadlandów. Pomysł fajny, smaczny i zupełnie miły.   

 

Mnie natomiast skłonił do zastanowienia się, jak autorzy suplementów  gier RPG podchodzą do tego zagadnienia - w jaki sposób przedstawiają przeróżne wygwizdowa. 

Tak się przy tym złożyło, że byłem po lekturze Boomtowns, dodatku który wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Miałem też torchę starszych obserwacji i postanowiłem zebrać je do kupy.

 

Owoce moich przemyśleń znajdziecie tutaj

http://dziodblog.blogspot.com/2012/05/miasteczko-jako-miejsce-akcji.html

Komentarze


Malaggar
   
Ocena:
+2
Polecam! - Malaggar
22-05-2012 22:44
Shevu
   
Ocena:
0
Małe miasteczka są zajebiste.
22-05-2012 23:50
karp
   
Ocena:
+1
Fajnie napisane, prawie tak fajnie, jak fajne są małe miasteczka :)

jakiś czas temu DeathlyHallow proponował stworzenie bazy generowanych miasteczek do Deadlandów. Pomysł fajny, smaczny i zupełnie miły.
Niby tak, przynajmniej na pierwszy rzut oka, a potem naszła mnie refleksja - hej, spisywać wyniki ciągnięcia kart z generatora? A po jakiego diabła, żeby pokazać jakimi fajnymi kartmi los mnie obdarzył? Jakiego miałem farta/pecha? No trochę lipa. Generator jest miodny, z pewnością wykorzystam, ba może kiedyś popełnię jakiś drobny scenar z jego wykorzystaniem, krótki jednostrzał, który może ktoś poprowadzi, albo będzie miał inspirację i wykorzysta sobie jakiś patent. Ale pierwszy akapit będzie z generatora :)

Wracając do małych miasteczek - świetna sprawa, przygotowujesz sobie kilku BNów, kilka zahaczek i możesz na tym przejechać kilka fajnych sesji, zwłaszcza, że zazwyczaj gracze dołożą trochę od siebie. Postacie graczy nie są anonimowe, a jednocześnie za mało mają pary, żeby zrównać całość z ziemią. Miejscowi mogą wykorzystać ich jako kartę przetargową do własnych planów... Miód malina. Chyba z takiego właśnie rozumowania wzięło nam sie z Trikim Salkalten, z którego wynieśliśmy kilka udanych sesji.
23-05-2012 11:24

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.